Po drugiej stronie obiektywu
Za każdym zdjęciem stoi chwila cierpliwości, uważności i pasji. Inspirację odnajduję w naturze, podróżach i codziennych momentach, które często umykają naszej uwadze.
Moja historia
Fotografia krajobrazowa nauczyła mnie przede wszystkim cierpliwości i pokory wobec natury. Tutaj niczego nie da się przyspieszyć ani zaplanować co do minuty. Często najlepsze kadry wymagają wielogodzinnych wędrówek z ciężkim plecakiem, pobudek jeszcze przed świtem, powrotów po zmroku i wielu nieudanych prób. Zdarza się, że po przejściu kilkunastu kilometrów pogoda zmienia się w kilka minut i cały plan trzeba odłożyć na kolejny wyjazd. Innym razem wystarczy kilka sekund, aby światło, mgła czy chmury stworzyły wyjątkową scenę, która już nigdy się nie powtórzy. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że każda wyprawa jest inna, a każda udana fotografia daje ogromną satysfakcję.
Od najmłodszych lat aparat był moim nieodłącznym towarzyszem. Fotografia stała się sposobem na zatrzymywanie wspomnień i pokazywanie świata z własnej perspektywy.
Mam nadzieję, że oglądając moje fotografie, zobaczysz coś więcej niż piękne krajobrazy. Chciałbym, aby każdy kadr pozwolił choć na chwilę zwolnić, poczuć spokój natury i zachęcił do odkrywania miejsc, które każdego dnia potrafią wyglądać zupełnie inaczej.
Od najmłodszych lat aparat był moim nieodłącznym towarzyszem. Początkowo fotografowałem wszystko, co zwróciło moją uwagę, jednak z czasem odkryłem, że to właśnie natura daje mi największą satysfakcję. Góry, lasy, jeziora i zmieniające się światło stały się miejscem, w którym czuję się najlepiej i do którego nieustannie wracam.
Czym
fotografuję:
To chyba jedno z najczęściej zadawanych pytań. I choć sprzęt potrafi ułatwić pracę, to nie on wstaje o 3:00 rano, nie wnosi się sam na szczyt i nie czeka kilku godzin na odpowiednie światło. Aparat jest tylko narzędziem – najważniejsze są miejsce, warunki i cierpliwość.
Mimo wszystko, jeśli ciekawi Cię, czego używam podczas swoich wypraw, poniżej znajdziesz mój aktualny zestaw.
Aparat:
Sony A7 III
Od kilku lat to mój podstawowy aparat. Niezawodny w każdych warunkach – od letnich wschodów słońca po zimowe poranki w górach.
Obiektywy:
Sigma 16–28 mm f/2.8
Mój wybór do szerokich krajobrazów, górskich panoram i fotografowania tam, gdzie liczy się przestrzeń.
Sigma 24–70 mm f/2.8
Najbardziej uniwersalny obiektyw w plecaku. Sprawdza się praktycznie w każdej sytuacji.
Sigma 70–200 mm f/2.8
Pozwala pokazać góry z zupełnie innej perspektywy. Dzięki niemu mogę wyłapać odległe szczyty, detale krajobrazu czy światło padające na pojedynczy fragment gór.
Statyw:
VICELK 158 cm
Plecak:
Lowepro Whistler BP 450 AW II
Dron:
DJI Air 3
Filtry:
Hoya Antistatic Next – filtr polaryzacyjny
Zestaw filtrów połówkowych K&F Concept